Mocne postanowienie poprawy!!!

Dzisiaj definitywnie stwierdziłam, że MUSZĘ wziąć się za siebie!
Zaraz napiszę mejla do programu Au Pair (in GB), kilka dni temu napisałam do programu, w którym (być może) będę pozować w roli modelki (takiej "plus size").
A to wszystko dzięki Nick'owi.
Ten facet tak mnie, cholera jasna, natchnął, że muszę spróbować!
Bo kto nie próbuje, ten nie pije szampana, prawda?
A teraz biorę się za pisanie pracy licencjackiej, bo jak jej nie napiszę, to w dupę pojadę!
Ale to wszystko to nic. Bo nie robię tego, tak naprawdę, dla siebie.
Robię to dla Niego.
Tak wiem, to jest idiotyczne, ale... ale właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że naprawdę chciałabym w końcu napisać tę pracę, obronić ją i złożyć Mu w hołdzie. Tak mogę napisać?
Bo to dzięki Niemu (a może przez Niego?) żyję!
I naprawdę chciałabym zrealizować się w tym życiu.

M.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wyjechałam!

tylko, żeby w sobotę się nie porzygać ich szczęściem...:

i znów to samo: