Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

wkurzyłam się...

Wiecie, co mnie wkurza?
To, jak ludzie szczycą się tym, że są niepełnosprawni. Przed chwilą przeczytałam artykuł o tym, że dziewczyna "ma dystans do siebie i NAWET POTRAFI ŚMIAĆ SIĘ ZE SWOJEGO KALECTWA"... No do jasnej cholery! A ci, którzy nie potrafią, bo nigdy się z tą niepełnosprawnością nie pogodzili, albo ci, którzy są w totalnej dupie są mniej wartościowi? Bo oni nie śmieszkują?
Nie zgadzam się z czymś takim!

P. S. dziś miał być post o czymś zupełnie innym, ale wkurzyło mnie to, co przeczytałam!
A poza tym wczoraj wieczorem wróciłam z weekendu w Kłajpedzie, było bosko, jestem spalona jak raczek :) ale i tak było warto! Chyba najgorzej moje uda zareagowały na to spalenie, bo cały czas bolą...

Polanica - Kudowa - Wrocław i Warszawka

Obraz
W sobotę wieczorem wróciłam z uzdrowiska. W Polanicy Zdroju, koło Wrocławia. Było super. Choć byłam tam tylko tydzień, to jednak widzę postępy, jeśli chodzi o tę moją, niesforną łapkę. Miałam tam wirówkę, parafinę na tę rękę, a poza tym ćwiczenia.
Ćwiczenia były o tyle fajne, że miałam je z fajnymi panami - z panem Marcinem, któremu jestem baaaaardzo wdzięczna, chociaż wkłuwał się we mnie :) jak i z panem Kubą, który, jak się potem okazało, był tam na praktykach, a na co dzień studiował w Poznaniu (jest młodszy ode mnie). Ale powiem Wam, że było bardzo fajnie. Wstawię tu może kilka zdjęć później. Na razie jestem cały czas nie żywa. Jednak te kilka ostatnich, zarwanych nocy nie wpłynęło na mnie dobrze.
Aaa, bo jeszcze Wam nie pisałam, że znowu byłam w CZD i znowu chciałam spotkać tego faceta, tego lekarzyka. Niestety, nie było go, ale żałuję, że nie zostałam do niedzieli w tej Warszawie, bo w niedzielę właśnie miał dyżur... No, ale cóż... Trudno. Ale następnym razem mi się uda. Do trz…