wkurzyłam się...

Wiecie, co mnie wkurza?
To, jak ludzie szczycą się tym, że są niepełnosprawni. Przed chwilą przeczytałam artykuł o tym, że dziewczyna "ma dystans do siebie i NAWET POTRAFI ŚMIAĆ SIĘ ZE SWOJEGO KALECTWA"... No do jasnej cholery! A ci, którzy nie potrafią, bo nigdy się z tą niepełnosprawnością nie pogodzili, albo ci, którzy są w totalnej dupie są mniej wartościowi? Bo oni nie śmieszkują?
Nie zgadzam się z czymś takim!

P. S. dziś miał być post o czymś zupełnie innym, ale wkurzyło mnie to, co przeczytałam!
A poza tym wczoraj wieczorem wróciłam z weekendu w Kłajpedzie, było bosko, jestem spalona jak raczek :) ale i tak było warto! Chyba najgorzej moje uda zareagowały na to spalenie, bo cały czas bolą...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

i znów to samo:

tylko, żeby w sobotę się nie porzygać ich szczęściem...:

kurcze...: